Istnieje w grze na basówce taka przyjemna technika,
zwana tappingiem. Pierwotnie stosowali ją gitarzyści, z czasem
zaadaptowano ją na inne instrumenty oraz - ze względu na ogromne jej
możliwości - stworzono instrumenty przeznaczone w szczególności do tappingu
(np. Chapman's Stick).
Technika ta polega na uderzaniu strun palcami obu dłoni tak, aby
palec uderzający strunę docisnął ją jednocześnie do progu na gryfie.
Poprzez dociskanie struny pozwalamy jej wybrzmiewać, a oderwanie palca
natychmiast ją tłumi. W pewnym więc sensie gra tappingiem przypomina
tradycyjne legato... Jednak gdy spróbujemy grać obiema dłońmi jednocześnie
zauważymy, że pojawiają się zupełnie nowe możliwości - np. zagrania
jednocześnie dźwięków na 3 (lewa ręka) jak i na 15 (prawa ręka) progu
(oczywiście na różnych strunach). W ten sposób gitara czy basówka
zaczyna przypominać fortepian - możemy w bardzo łatwy sposób ogrywać
wielodźwięki, dysponując przy tym szybkością obu dłoni (palce pełnią
tu rolę fortepianowych młoteczków). Co prawda nie możemy zagrać jednocześnie
więcej niż 4-6 dźwięków (tyle bowiem ma strun przeciętna gitara basowa),
ale mamy pewną istotną nad fortepianem przewagę - ogromne możliwości
artykulacyjne. W przypadku fortepianu klawisz wciśnięty możemy albo
trzymać dalej, albo puścić (ew. wykonać tryl czy tremolo). Na gitarze/basie
pojawiają się opcje vibrata, glissanda, trylu i wiele innych, co otwiera
drogę dla zupełnie nowych zagrywek na gitarze czy basie.
Na zachętę prezentuję stronę pewnego mojego internetowego znajomego,
który (co widać na zamieszczonych na stronie filmach) technikę tappingu
opanował w stopniu nieprzeciętnym: www.fulara.com. Zachęcam do posłuchania
i obejrzenia nagrań video tego znakomitego gitarzysty. Jestem przekonany,
że Adam chętnie udzeli rad i wskazówek tym z Was, którzy będą chcieli
tapping zgłębić. Dodatkowo zachęcający do ćwiczenia tappingu może
być fakt, że technika ta jest bardzo młoda - jest więc w niej wiele
dróg niezbadanych, a wiele patentów i pomysłów czeka na żądnych muzycznych
przygód eksperymentatorów :)
Tyle tytułem wstępu, bierzemy instrumenty! Pozycja podczas gry tappingiem
jest taka sama jak podczas stosowania tradycyjnej techniki gry palcami.
Wygodnie jest mieć bas dość wysoko zawieszony, aby gryf (przynajmniej
na początku) był dobrze widoczny i łatwo dostępny. Na początek będziemy
wykorzystywać palce środkowe lewej i prawej ręki, aby nauczyć się
sprawnie wydobywać dźwięk.

Naturalnie w tym momencie próbujesz bić basówkę po gryfie
na rozmaite sposoby, celem uzyskania sensownego dźwięku :) Na początku
dobrze jest uderzać dość mocno, z czasem siła uderzenia powinna być
zmniejszana do jak najmniejszej. Barwa dźwięku, jaką uzyskuję przy
tappingu prezentuje się mniej więcej następująco:
Lewa ręka
Prawa ręka
Ćwiczenie 1: gp3,
mp3
Ćwiczenie 2: gp3, mp3
(może przydać się też palec wskazujący prawej dłoni!)
Ćwiczenie 3: gp3, - owczywiście
zaczynam od temp jak najwolniejszych :)
Kolejne przykłady będą dotyczyły ogrywania akordów różnego rodzaju.
Potrzebne będzie oczywiście więcej paluchów niż tylko wskazujące.
Celowo nie sugeruję, którymi palcami należy grać kolejne dźwięki pryzkładów
- proponuję samodzielnie popróbować i znaleźć takie ułożenie dłoni,
które wydaje się być najwygodniejsze.
Ćwiczenie 4: gp3,
mp3
Ćwiczenie 5: Dream Theater "Scarred", gp3,
Ćwiczenie 6: Blues E, gp3,
mp3
Tapping jest doskonałą techniką do ogrywania bardzo szybkich patentów.
Efektowne zagrywki są bardzo łatwe do opanowania, a połączenie tappingu
oburęcznego ze sprawnym legatem może dać imponujące efekty.
Ćwiczenie 7: dźwięki na progach 9 i 12 gramy lewą
ręką, próg 15 naciska palec ręki prawej. gp3,
mp3
Ćwiczenie 8: dźwięki na strunie G gramy lewą ręką,
na strunie A - prawą. gp3,
Ćwiczenie 9: taki mój zakręcony patencik ;) gp3,
mp3
Zachęcam do samodzielnych eksperymentów z tappingiem. Warto wykorzystać
tę technikę budując ciekawe linie basu w zespole, podczas solówek,
do ogrywania akordów, czy też do zaaranżowania ciekawych kompozycji
czy np. etiud na tap-basówkę :)
Do posłuchania polecam Billy Sheehana (Mr. Big i solo) tudzież Stuarta
Hamma.