Dlaczego akurat bluesa?? Otóż blues jest gatunkiem
muzycznym wywodzącym się z XIX w. ze środowisk amerykańskich czarnoskórych
niewolników. Piosenki bluesowe miały umilać zupełnie nieprzyjemną
pracę, pozwalać na oderwanie się od pozbawionej perspektyw rzeczywistości.
Tematyką piosenek bluesowych były codzienne problemy robotników -
ich marzenia, porażki miłosne, historie z ich życia, itp. Formą wyrazu
było naśladowanie odgłosów otaczającego ich świata - motywy rytmiczne
to np. tętent końskich kopyt, odgłosy parowozu, wiatr gwiżdżący w
polu, itp.
Słowo 'blues' wywodzi się od blue devils - diabełki te miały nawiedzać
ludzi wprowadzając ich w ponury nastrój. Określenie tegoż nastroju
pojawia się bardzo często w muzyce - frazy typu "when I'm feelin'
blue" dają się słyszeć w bardzo wielu piosenkach. Charakterystyczne
dla tegoż bluesowego nastroju jest to, że zwykle nie da się określić
jego racjonalnej przyczyny - stąd przypisywano go działaniom blue
devils. Niemniej jednak ów stan ducha miał swoje dobre strony - ofiary
'diabłów' niejednokrotnie sięgały po instrumenty muzyczne tworząc
piękne melodie, które w wielu przypadkach przetrwały w muzyce do dziś
i są grane przez współczesnych wykonawców.
Blues ewoluował w wieku XX w kierunkach, którym zawdzięczamy ogromną
część naszej współczesnej kultury. Z bluesa wywiódł się jazz, grany
początkowo w latach 20-tych XX wieku w najbardziej obskurnych lokalach
dla Murzynów, domach publicznych w harlemach, itp. Dopiero w latach
40-tych jazz (początkowo w postaci big-bandów) trafił na salony. Bluesowi
zawdzięczamy także rock&rolla, z którego powstał rock - a więc
cała masa popularnych obecnie gatunków mniej lub bardziej ciężkiej
muzyki.
Historię muzyki można zgłębiać do woli, do czego z całego serca
zachęcam. Polecam także nieco naiwny od struny fabuły i gry aktorskiej
film "Crossroads" (nie chodzi o ten z Britney Spears), w
którym oprócz gitarowych fajerwerków i związanych z bluesem symboli
znajdziemy także fatalną kreację Steve'a Vai'a ;-). Co by nie było
film warto obejrzeć, bo można się z niego dowiedzieć co to jest mojo,
dlaczego bluesman ma zawsze pecha, kogo można spotkać na rozstajach
dróg i po co bluesman zaprzedaje duszę diabłu... Heh ;-)
Wracamy do gry na basie. Więc po co uczymy się bluesa? Po pierwsze
śledząc historię współczesnej muzyki rozrywkowej od jej faktycznych
początków lepiej zrozumiemy to, co obecnie gramy. Nawet muzyka takich
grup jak Dream Theater (poniekąd dość oryginalna) nie wzięła się znikąd
- jest tym, co muzycy z zespołu słuchali w przeszłości, tym co ich
najbardziej w muzyce zainspirowało. Po prostu muzyk nie może być dobry
nie słuchając muzyki, a słuchanie warto wzbogadzić o to, czego słuchali
idole naszych idoli. Po drugie blues jest gatunkiem prostym od strony
rytmicznej i harmonicznej. Skoro radzili z nim sobie farmerzy-analfabeci,
to jest szansa, że polski dzieciak też sobie poradzi ;-). W istocie
struktura bluesa jest bardzo prosta i intuicyjna, dlatego łatwo się
jej nauczyć, a w graniu skoncentrować się na samej muzyce. Blues to
podstawa improwizacji, a bez improwizacji współczesnej muzyki praktycznie
nie ma - muzycy improwizują w każdym obecnie gatunku muzycznym wyłączając
klasykę, dlatego naukę improwizacji zaczynamy już dziś. Koniec końców
bluesa grają wszyscy aspirujący muzycy na całym świecie, więc gdziekolwiek
nie zabierzesz swojego basa, znając bluesa będziesz mógł sprawnie
zagrać na jamie i dać duży koncert z zespołem, którego nie znasz i
z którym nigdy nie grałeś próby.
Dlatego ucz się bluesa, wierz mi - to się opłaci.
Harmoniczna struktura bluesa
Utwory bluesowe składają sie zwykle z dość prostej formy. Zajmiemy
się tu najpopularniejszym bluesem 12-taktowym. Występują w nim zasadniczo
3 akordy : tonika, subdominanta, dominanta.
Tonikę budujemy na dźwięku, który określa tonację utworu. Jeśli
np. gramy bluesa w Adur, to toniką jest właśnie akord Adur (ew. A7,
itp.).
Subdominanta powstaje na kwarcie prymy toniki... Wiadomo o co chodzi?
Nie? ;-) Po prostu jeśli prymą toniki w powyższym przykładzie jest
dźwięk A, to kwartą od A jest dźwięk D (patrz rozdział o interwałach).
Więc subdominantą będzie akord Ddur (tudzież D7... otempotem)
Dominantę natomiast tworzymy na kwincie prymy toniki - czyli od
dźwięku A kwintą jest dźwięk E. Dominantą będzie więc akord Edur.
Dla leniwych, którym nie chce sie nauczyć interwałów podaję zestawienie:
Tonacja |
Tonika |
Subdominata |
Dominata |
A |
A-dur |
D-dur |
E-dur |
Bb |
Bb-dur |
Eb-dur |
F-dur |
B (czyli H) |
B-dur |
E-dur |
F#-dur |
C |
C-dur |
F-dur |
G-dur |
C# |
C#-dur |
F#-dur |
G#-dur |
D |
D-dur |
G-dur |
A-dur |
D# |
D#-dur |
G#-dur |
Bb-dur |
E |
E-dur |
A-dur |
B-dur |
F |
F-dur |
Bb-dur |
C-dur |
F# |
F#-dur |
B-dur |
C#-dur |
G |
G-dur |
C-dur |
D-dur |
G# |
G#-dur |
C#-dur |
D#-dur |
Już na początek wyklaruję, że zamiast akordów durowych
można grać np. molowe (tzw. blues molowy) tudzież (bardzo często stosowane)
durowe septymowe (oznaczenie np. A7). Polegają one na tym, że gramy
w nich septymę mało (otempotem w przykładach).
Teraz kolej na formę 12-taktowego bluesa. Oto schemat
kolejnych jego taktów (T=tonika, S=subdominanta, D=dominanta) :
| T | S | T | T |
| S | S | T | T |
| D | S | T | D |
I tak w kółeczko. Jak będzie to wyglądało w akordach dla bluesa
w Adur?
| A7 | D7 | A7 | A7 |
| D7 | D7 | A7 | A7 |
| E7 | D7 | A7 | E7 |
Dla bluesów w innych tonacjach wystarczy podstawić odpowiednie akordy
- w przypadku gitary i basu zmiana tonacji sprowadza się więc do przesunięcia
ręki na gryfie o kilka pozycji w górę bądź w dół i zagrania tego samego.
Czas na kilka przykładów ilustrujących wykład.
1. Prosty bluesik w A. Choć partia basu należy do najmniej skomplikowanych,
to udaje się z niej wytworzyć przy dobrze grających bębnach całkiem
fajny rytm. Zresztą kto powiedział, że bluesa trzeba grać w sposób
skomplikowany??? Kliknij
2. Dla odmiany walking grany ćwierćuntami w G. Z tych dźwięków będę
się tłumaczył potem :-) Kliknij
3. Coś szybszego, w zasadzie to już hard rock, ale na schemacie bluesa.
Grane są tu akordy molowe. Kliknij
4. A tu dla odmiany puls triolowy, często w bluesie spotykany. Kliknij
5. Zabieramy się do rzetelnej pracy - jeśli zastanowić się skąd biorą
się takie a nie inne dźwięki w 'basie spacerującym', to najprostsze
wytłumaczenie znajdzie się w budowie akordów - po prostu gramy te
dźwięki, które wchodzą w skład akordu. Ale czy tylko? Otóż nie. Ale
po kolei - prosty walking przy użyciu dźwięków pochodzących wyłącznie
z akordów durowych septymowych, a więc prymy, tercji wielkiej, kwinty
oraz septymy małej. Kliknij
6. Celem urozmaicenia i "eustetycznienia" partii basu dodajmy
do nich dźwięki z odpowiednich gam. Po prostu - jeśli ogrywamy akurat
akord Adur, to dodajmy do niego dźwięki z gamy Adur. Dochodzi więc
sekunda, kwarta, seksta, czyli do każdego akordu 3 dźwięki więcej
do dyspozycji. Kliknij
7. Czegoś jeszcze brakuje... Chodzi o tzw. dźwięki przejściowe. Chodzi
o to, że jeśli w takcie pierwszym dźwiękiem ma być załóżmy dźwięk
E, to ostanim dźwiękiem wcześniejszego taktu może być dźwięk odległy
o pół tonu od E, czyli Eb lub F. Rozbudowanie tej techniki pozwala
na takie korzystanie z dźwięków przejściowych, że są one wykorzystywane
także w innych miejscach taktu. Kliknij
8. Wiemy już wszystko na temat komponowania bluesowej partii basu?
Nie. Ale te podstawy powinny nadać kierunek własnym kombinacjom i
eksperymentom. Trzeba dużo grać, słuchać, chodzić na koncerty... Z
czasem improwizowane walkingi potrafią wychodzić naprawdę znakomicie.
Należy przy tym pamiętać o nastroju i dynamice utworu - słuchać pozostałych
członków zespołu, zależnie od tego w którą stronę zmierza grany utwór
zagrać ciszej, delikatniej, mniej dźwięków, to znów gdy napięcie wzrasta
"zapodać" szybko, gęsto, mocnym brzmieniem. No i słuchać
i słuchać... A wiedza zdobyta przy tworzeniu partii bluesowych jak
najbardziej nadaje się do wykorzystania w innych gatunkach muzycznych.
A tu coś do pogrania w ramach podsumowania. Kliknij