BassKurs
Menu
 
Intro
Kurs
Artykuły
Downloads
Linki
Autor

Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
 
Sprzęt



hosted by:
Altec Systems

Rozdział 4 - Groovy i riffy

Słuchając najróżniejszych nagrań uroiłem sobie w głowie pewien podział - w niektórych utworach bas ogrywa akordy po prymach ewentualnie dodając interwały, akcentując określone miejsca taktu, itd. (patrz rozdział 2), a w innych basista wykonuje określoną figurę - basso ostinato - powtarzając ją przez całą część utworu. Co ciekawe, figura ta skomponowana jest w ten sposób, że stanowi jednocześnie "ogranie" akordów (zwykle niezbyt mocno zaznaczając ich charakter) jak i zawiera odpowiednie akcenty rytmiczne. Dotyczy to muzyki rockowej, bluesowej, jazzowej, popowej, klasycznej, reggae... W zasadzie każdej z wyjątkiem hard rocka i metalu - tu pojawia się temat riffu, o którym napiszę nieco później.

W tym rozdziale postaram się przybliżyć Ci pewne zasady budowania tego rodzaju groove'u (czyli właśnie basso ostinato - tzw. bas uporczywy), wspomnę też temat riffów metalowych (raczej w skrócie), a wszystko postaram się poprzeć przykładami różnych basistów różnych stylistyk muzycznych.

Może rozczaruje Cię fakt, że nie istnieje przepis na dobry groove (czy na dobrą muzykę w ogóle), są jednak pewne zasady, których raczej nikt nie definiuje, ale do których basiści nieświadomie się stosują. Ja odważę się nazwać kilka z nich i podać ich definicję. Jeśli któreś z nich wydają Ci się idiotyczne, patrz Wstęp do tego kursu :-)

  1. Groove musi być osadzony rytmicznie. Musi tak "siedzieć", żeby każdy się bujał gdy go słucha - nawet największy drętwiak. Dotyczy to gry basu w ogóle, a groove'u w szczególności. Trzeba wielu lat ćwiczeń z maszyną jak i żywymi perkusistami, żeby zacząć grać w dobrym time'ie (co do maszyny, to sam metronom może okazać się niewystarczający - drum machine (inaczej beatbox) lub dobry program imitujący grę bębnów z dużymi możliwościami programowania swoich partii naprawdę pomaga). Trzeba też komponować partie łatwe do wykonania, nie zawierające zbyt wielu ozdobników ani gęsto usianych dźwięków - są łatwiejsze do wykonania, sprawiają wrażenie "masywniejszych", lepiej osadzonych.
  2. Nie trzeba grać przez cały czas trwania taktu. Basisto - zagraj czasem pauzę! Szczególnie w ska czy reggae dźwięki nie zagrane są zwykle istotniejsze od zagranych.
  3. Nie graj "melodyjek". Siała baba mak, nie wiedziała jak... to nie rola basu. Wstawki melodyjne w tle utworu mogą robić klawisze, sax, gitara. Bas gra groove'a, i postaraj się żeby Twój groove nie brzmiał jak melodyjka z komórki.
  4. Pilnuj długości dźwięku - ćwierćnuta trwa ćwierć nuty, ani krócej ani dłużej. Wiem, że jestem nudny z tym tematem, ale to naprawdę ważne, szczególnie tutaj.
  5. Nie wciskaj groove'a tam, gdzie nie brzmi. Młodzi bejsmeni często układają sobie w domu partie basu do utworów swoich zespołów, bo zwalnia ich to z nauki harmonii i "żywego" ogrywania akordów w czasie gry z zespołem. Granie basso ostinato jest pewnego rodzaju wymówką w takiej sytuacji, ale prowadzi do nikąd. Są utwory gdzie grów gada dobrze, buduje klimat utworu, działa korzystnie na jego rytmikę, ale są też utwory, gdzie granie takich powtarzających się figur solidnie rozwala kawałek. Kojarzysz "Smells Like Teen Spirit" Nirvany? A "Nothing Else Matters" Metalliki? Grałbyś tam groove'a?
  6. Ozdobniki w groove'ie - trzeba stosować z umiarem. Nie grać wstawek zbyt często, nie grać ich mocno zagęszczonych (po cholerę grasz szesnastki? - fajnie że umiesz szybko ruszać paluchami, ale ludzie chcieliby usłyszeć o co Ci chodzi). Co ciekawe, często mocniejszy efekt od dodania dźwięku w ramach "filla" daje odjęcie dźwięku z groove'a. Spróbuj nie zagrać jakiegoś dźwięku, który do tej pory co takt się powtarzał - jeśli zrobisz to z głową, efekt będzie naprawdę mocny.
  7. Skojarz dźwięki groove'a z harmonią utworu. Zwykle na 'raz' uderza się prymę akordu, który w tym takcie występuje. Ew. pryma ta jest grana na początku 2 lub 4 taktowej frazy stanowiącej groove. Pryma ta jest też często dość długim dźwiękiem - półnutą lub ćwierćnutą, po której następuje pauza. Pozostałe dźwięki dobieraj z głową i nie szalej z interwałami z kosmosu. Pryma, oktawa, septyma mała, kwinta, tercja.... Nie trzeba uciekać od prostych dźwięków. Wiem, że wielu basistów gra te dźwięki, ale skoro oni wydali je na milionach płyt, to znaczy że to dobre dźwięki.
  8. Nie jesteśmy solistami.... Skoro już grasz na basie, to z wyboru pozbawiłeś się możliwości zbyt częstego popisywania się. Jeśli zespół ma brzmieć, musisz wiedzieć kiedy pozostać z tyłu, a kiedy możesz wyjść z cienia. Jeśli jeszcze nie wiesz, lepiej pozostań z tyłu.

1. Black Magic Woman - Carlos Santana.
Ten przykład już poznałeś w rozdziale 2. Tutaj figura basso ostinato jest przenoszona na kolejne funkcje (akordy) utworu. W zasadzie można by grać 3 dźwięki (D, G, A), ale do każdego z nich dodana jest stała figura.

2. Riders on the Storm - The Doors.
Czy można grać jeden patent przez 10 minut w kółko? Można. Tu jest zapis GP3.

3. Taki sobie groovik.
To takie proste ogranie akordów G i C. Oba akordy są tu bardzo mocno zaakcentowane. Klinij

4. Georgy Porgy - Toto
Fenomenalny numer bodaj z pierwszej płyty tej grupy. Długie pauzy, krótkie dobrze osadzone dźwięki pozwalają zachować lekkość utworu. Ten przykład należy ćwiczyć w wolnych tempach zwracając uwagę na dźwięki przesunięte względem naturalnych akcentów (tj. synkopy). Wykonałem tylko transkrypcję zwrotki, jak ktoś jest zainteresowany niech śle maila o dalszy ciąg Kliknij

5. Cantaloupe Island
Bardzo znany standard. Warto pobawić się dynamiką - niektóre dźwięki zagrać głośniej, inne ciszej, coś pokombinować... Będzie na to sporo czasu, bo pianiści lubią ciągnąć ten numer po 15 minut i dłużej... Kliknij

6. My Guitar Wants to Kill Your Mama - G3
Gratka dla gitarników, ale także fajny riff grany przez bas. Kliknij

7. Give it Away - Red Hot Chili Peppers
Kup sobie Modulusa (choć to nagrane było jeszcze chyba na StingRayu) i czaaaadu :) Kliknij

8. Kameleon - Herbie Hancock
Kliknij

9. Come Dancing - Jeff Beck
Kliknij

10. Boogie Down - Al Jarreau
Ten fajowy groovik jest grany przez jakiś syntezator - na moje ucho właśnie basowy. Kliknij

Jest co grać, zasadniczo. Zapraszam do rozdziału 5